sesjeck:podrozenaokolootari
Różnice
Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.
| Poprzednia rewizja po obu stronachPoprzednia wersjaNowa wersja | Poprzednia wersja | ||
| sesjeck:podrozenaokolootari [2026/09/25 17:36] – HoMyCK nie gra ck | sesjeck:podrozenaokolootari [2026/10/20 16:07] (aktualna) – [Sesja z dnia 2026-10-12] rzeznik | ||
|---|---|---|---|
| Linia 19: | Linia 19: | ||
| ===== Terminy i info ===== | ===== Terminy i info ===== | ||
| - | * **Termin następnej sesji: | + | * **Termin następnej sesji: |
| * **Miejsce następnej sesji:** w [[https:// | * **Miejsce następnej sesji:** w [[https:// | ||
| * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30 | * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30 | ||
| Linia 34: | Linia 34: | ||
| * miko275 - Fumbus, goblin alchemist | * miko275 - Fumbus, goblin alchemist | ||
| * Piotr J. - Lem, halfling bard | * Piotr J. - Lem, halfling bard | ||
| + | |||
| + | ===== Zapis wydarzeń z sesji ===== | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-10-05 ==== | ||
| + | |||
| + | === opis napisał CK === | ||
| + | |||
| + | " | ||
| + | |||
| + | Mogli wracać, ale ta krypta była zagadką, jakie zombie? Postanowili wejść, drzwi zamknięte, Pickler otwiera zamek, ale pułapka wbiła mu zatrutą strzałkę. Fumbus złapał łom, ale nie miał dość krzepy, poprosił o pomoc Noriusa, ten bez kłopotu wyłamał zamek, detonując przy tym kolejną pułapkę z gazem halucynogennym. Jeden Lem tylko nie był na to podatny, reszta majaczyła bez sensu przez okrągłą godzinę. | ||
| + | |||
| + | Jak wszyscy doszli do siebie, zeszli w dół, Norius przodem, trzymając Lem'a za ramię, weszli prosto na pułapkę z wybuchową runą ognia. W końcu po tym dotarło do drużyny że niech lepiej złodziej idzie przodem i szuka pułapek. Znalazł kolejne ledwo parę kroków dalej, ukryte filary z ostrzami, jeden rozbroił, drugi uruchomił i padł raniony ostrzami. Chwilę trwało zanim Został podniesiony na nogi i mógł ponowić rozbrojenie, | ||
| + | |||
| + | Lem miał leczenia co nie miara, nie on jeden z resztą, Pickler i Norius też się za to wzięli. Dalsze korytarze wyglądały już czysto pod kątem pułapek, za to było niewielkie skrzyżowanie prowadzące w dwie odnogi, na końcu obu drzwi. Poszli w prawo, Norius dziarsko otworzył drzwi, i powitał go smród rozkładającego się mięsa i ogromny zombie, tak wielki że nie mógł wyjść z pomieszczenia. Nie przeszkodziło to mu w solidnym przywaleniu wojownikowi, | ||
| + | |||
| + | Chwilę tak wszyscy manewrowali, | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-10-12 ==== | ||
| + | |||
| + | === opis napisał CK === | ||
| + | |||
| + | Norius swoim zwyczajem potraktował drzwi z buta, niemal wyrywając je z zawiasów (i niwecząc ewentualne szanse ponownego ich zamknięcia), | ||
| + | |||
| + | Lem leczył, Norius siekał, Pickler strzelał, Fumbus umierał... Już czuli że nie dadzą rady tym maszkarom, zaczęli się cofać, Lemowi skończyły się czary leczące, napoje też dawno wypite, Fumbus rzutem na taśmę postawiony na nogi zanim go Pharasma dorwała, kiedy Lem z braku laku zaczął walić pociskami magicznymi... i rozbił pozostałych nieżywych w pył! Grajek znowu ratuje dzień, choć pewnie też niewielu da wiarę jego opowieściom. | ||
| + | |||
| + | Skarbów było wiele, a pośród nich niewielka księga oprawiona skórą i przewiązana sznurem. Był to jakiś dziwny pamiętnik mówiący coś o mrocznym archiwum stowarzyszenia... napisany przez K.H.W. (lub "kurwa chuj wie", jak Pickler podsumował). | ||
| + | |||
| + | Po wyjściu z lochu wrócili przed wejście świątyni i zapytali o pamiętnik Khaumrock' | ||
| + | |||
| + | Początkowo odmówili, ale jak Khaumrock pokazał podobiznę lady Gloriany Morilli, która prosi o tę pomoc to natychmiast Norius zmienił zdanie, a reszcie nie zostało nic do gadania (mimo że dama była dla nich zdecydowane zbyt wysoka i nie dość zielona). Potem poszli spać i uzupełnić zapasy i uzbrojenie, statek przybędzie za dwa dni. | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-10-19 ==== | ||
| + | === Opis napisał Rzeźnik === | ||
| + | |||
| + | Nasi Bohaterowie po przygodach z mięsem, cmentarzem i dziwnych krasnoludach wyruszyli w stronę portu, gdzie Khaumrockim statek opłacił. Po drodze odwiedzili rynek, gdzie sprzedali świecidełka i bibeloty oraz kupili runy, racje żywnościowe i bełty do kuszy. | ||
| + | |||
| + | Nie mogło by być jednak zwyczajnie w Otari, ponieważ portal się otworzył i wypluł Tarina z Mackolandii, | ||
| + | |||
| + | Pozostali stwierdzili, | ||
| + | |||
| + | Nie udało im się nacieszyć morskim powietrzem, bo okazało się, że Pickler ma chorobę morską, a pod pokładem dziwne rozmycie świata ich uśpiło. Obudzili się na północnym krańcu kontynentu przed wioską Birchfrost, gdzie lewitująca księga Zakazanego Archiwum się zamknęła w powietrzu i upadła przed nimi. | ||
| + | |||
| + | Stwierdzili, | ||
| + | Nasza trója pośpieszyła się odwiedzając pierw sklep, a później szukając informacji u mistrza sieci Ligh'a o przeklętym kłusowaniu i lokalnych legend o opowiadanych przez jego córkę. | ||
| + | |||
| + | Uzbrojeni w takie poszlaki ruszyli do lasu błądząc nieporadnie, | ||
| + | |||
| + | Ślady doprowadziły ich na mały klif i plażę, gdzie przygotowali linowe przejścia, coby szybciej bestii na klif uciec. Po dwóch godzinach powaliły się dwa dziki i bestia będąca wielce podobna do dzika z wielkimi krwistymi oczami. W zażartej walce żaden z trójki nie zginął, choć przyjęli dużo obrażeń i pokonując pierw pomniejsze dziki, a potem turbując wielką bestię. Ta, gdy poczuła zagrożenie, | ||
| + | |||
| + | Teraz pozostaje tylko przekazać informacje o sukcesie, zostać bohaterami w wiosce i przyciągnąć te trzy góry mięsa i futra, które nie powinny się zmarnować na klifie i plaży leżąc. | ||
sesjeck/podrozenaokolootari.1790350570.txt.gz · ostatnio zmienione: przez ck
