Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


sesjeck:klopotywotari

Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

Poprzednia rewizja po obu stronachPoprzednia wersja
sesjeck:klopotywotari [2026/05/28 18:14] – [Sesja z dnia 2026-05-25] fix diff cksesjeck:klopotywotari [2026/06/02 08:00] (aktualna) – opis sesji ck
Linia 17: Linia 17:
 ===== Terminy i info ===== ===== Terminy i info =====
  
-  * **Termin następnej sesji:** 4 maja 2026+  * **Termin następnej sesji:** zakończone
   * **Miejsce następnej sesji:** w [[https://maps.app.goo.gl/WHzkVN4fG9YFH61s5|Generatorze]]   * **Miejsce następnej sesji:** w [[https://maps.app.goo.gl/WHzkVN4fG9YFH61s5|Generatorze]]
   * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30   * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30
Linia 247: Linia 247:
  
 Znaleźli nasi bohaterowie zakrwawione szaty proste i Złoty Słoneczny Dysk Amuletu, co znaczy.. Za późno, panowie, za późno. Ezren wyciął delikatnie mówiącemu ogarowi trzecie oko z czoła i zastanawia się, czy pierw rytuał na krwawym ołtarzu, czy dać niziołkom boczne niwy przeszukać, a dwie zostały nie tkniętne. Znaleźli nasi bohaterowie zakrwawione szaty proste i Złoty Słoneczny Dysk Amuletu, co znaczy.. Za późno, panowie, za późno. Ezren wyciął delikatnie mówiącemu ogarowi trzecie oko z czoła i zastanawia się, czy pierw rytuał na krwawym ołtarzu, czy dać niziołkom boczne niwy przeszukać, a dwie zostały nie tkniętne.
 +
 +==== Sesja z dnia 2026-06-02 ====
 +=== opis by CK ===
 +
 +Ezren został znowu wciągnięty przez macko-portal, ekipa odpoczęła, i postanowiła sprawdzić pozostałe pomieszczenia lochu. Na początek poszli na lewo od głównego korytarza, Pickler skradając się uchylił drzwi, zobaczył długie pomieszczenie, na podłodze pióra, a w oddali 2 ptakowate humanoidy. Zamknął drzwi, podeszli do drugich drzwi, aby móc uderzyć z doskoku. To nawet się udało, ale harpie okazały się być twardsze niż na to wyglądały i dość długo zajęła ta potyczka.
 +
 +Ekipa znowu odpoczęła, wyleczyła rany i poszła na prawo od ołtarza, licząc na mniejszych wrogów z racji węższych drzwi. Za drzwiami był dzik w małej zagrodzie i zielonoskóra wielka maszkara, która ledwo zmieściłaby się w przejściu. Wielka potwora wygłosiła krótką przemowę (nadzwyczaj inteligentnie jak na to czego można by się spodziewać) o tym że ludzkie cywilizacje upadną, po czym ruszyła do ataku, próbując się przecisnąć do pomieszczenia z ołtarzem, ale Pickler był tak nieustępliwy że nie dało się go wypchnąć z przejścia. Pozostało machanie łapami z drugiej strony przejścia, podczas gdy dzik zaszarżował i nie trafił, zginął raniony przez Tarina, trollica rykęła wściekle i skupiła wszystkie swoje ataki na mordercy jej pupilka. Mimo wszystko nie było to trudne starcie i zaraz po tym ekipa ruszyła do ostatniego pokoju lochu.
 +
 +Krótki korytarzyk, bez pułapek i niewielki składzik zawalony meblami i skrzyniami. Pickler skradał się, ale jak zobaczył że wrogów nie ma, a jest tona gratów do zebrania to jego druga natura wzięła górę i zaczął przeglądać wszystko po kolei (oficjalnie szukał pułapek, ale wiadomo o co chodzi...). I tak przeglądał aż zauważył że od jednej skrzyni jego lepkie ręce, niezbyt chcą się odkleić. Tym bardziej się zdziwił kiedy skrzynka otworzyła paszczę pełną zębów i wystawiła macki! Wszyscy ruszyli mu na pomoc, podczas gdy za jego plecami kamienna figurka się poruszyła i też go zaatakowała. Była to ciężka bitwa, Pickler i Tarin byli wielokrotnie na skraju śmierci, broń ciągle utykała na mimiku, gargulec swoje dokładał, ciasno że nie ma jak manewrować, a do tego nie wyleczyli się i nie odnowili czarów po potyczce z trollicą...
 +
 +Finalnie to bohaterowie wyszli z tego cało, znaleźli fajne fanty w pomieszczeniu i po tym szybko ruszyli z powrotem do Otari. Tam wbiegli do świątyni, znaleźli Vandy i opowiedzieli o całej wyprawie, oddali jej koło słońca (sun wheel) na którym jej zależało, ale obiecała że je im zwróci jak skończy rozpracowywać metodę jak skonstruować ich więcej. Podziękowała też za odkrycie losów poprzednich bohaterów i zindentyfikowała magiczne przedmioty jakie zabrali z lochu.
 +
 +Po tym wszystkim herosi wyszli na ulicę, patrząc na promienie zachodzącego słońca...
 +
 +//Koniec//
 +
sesjeck/klopotywotari.1779992056.txt.gz · ostatnio zmienione: przez ck