sesjeck:klopotywotari
Różnice
Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.
| Poprzednia rewizja po obu stronachPoprzednia wersjaNowa wersja | Poprzednia wersja | ||
| sesjeck:klopotywotari [2026/03/08 14:07] – opis sesji wip ck | sesjeck:klopotywotari [2026/05/13 18:49] (aktualna) – opis sesji ck | ||
|---|---|---|---|
| Linia 17: | Linia 17: | ||
| ===== Terminy i info ===== | ===== Terminy i info ===== | ||
| - | * **Termin następnej sesji: | + | * **Termin następnej sesji: |
| * **Miejsce następnej sesji:** w [[https:// | * **Miejsce następnej sesji:** w [[https:// | ||
| * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30 | * **Regularność spotkań:** co tydzień poniedziałek 19:00-22:30 | ||
| Linia 147: | Linia 147: | ||
| === opis by CK === | === opis by CK === | ||
| - | Olloria | + | Oloria |
| + | |||
| + | A Abanye był właśnie atakowany w swoim domu przez parę śmierdzio-zielsk, | ||
| + | |||
| + | Ruszyli na Granay road i po czasie jak mijali podmiejskie farmy, natrafili na farmera (Henk) czekającego na swoją znajomą (Jala), która poszła do jego sąsiadki (Lavinia) w sprawie ostatnich podpaleń jakie miały miejsce w okolicy. Poprosił żeby bohaterowie zerknęli co tam się dzieje, bo to raptem kwadrans drogi, a nie ma jej już godzinę, a skoro i tak idą w tamtym kierunku to mogą ją ponaglić. Boahterowie trafili na farmę Lavini, gdzie napotkali ognistego ogara w towarzystwie dwóch wilków. Niemal polegli w walce z nimi, Fumbus nie tylko niemal (ale Lem go odratował), | ||
| + | |||
| + | Bohaterowie musieli przekimać na farmie, aby się podleczyć, a później wrócili do Otari, aby zdać relację towarzyszom. | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-03-09 ==== | ||
| + | === opis by Miko275 === | ||
| + | |||
| + | Po walce z płonącym wilkiem i jego watahą, bohaterowie kontynuowali poszukiwania zaginionej kurierki. Wyruszyli więc w kierunku Absalomu drogą którą powinna była przebiec Narala. Na drodze napotkali kamienną figurę. Wyglądała jak centaur, lecz z kilkoma odłupanymi kawałkami. Zanim drużyna mogła przyjrzeć się bliżej posągowi z krzaków wyskoczył jaszczurzy potwór. Okazał się on być bazyliszkiem. Bohaterom udało się nie podzielić losu spetryfikowanego centaura i sprawnie poradzili sobie z ubiciem gada. Po tym jak jeden z bohaterów przypomniał sobie o tym, że krew bazyliszka jest w stanie przywrócić skamieniałą ofiarę do życia, bohaterowie szybko polali posąg krwią. Dla kurierki było już jednak za późno. | ||
| + | |||
| + | Skradając się dalej drogą, drużyna natrafiła na grupkę młodych smoków koboldów. W ich rękach znajdowały się przesyłki które ukradli kurierce. Bohaterowie otoczyli złodziejaszków gdy ci kłócili się o podział łupów. Nie stanowili oni większego wyzwania, koniec końców wszystkie 3 koboldy poległy w wybuchu bomby Fumbusa. | ||
| + | |||
| + | Odzyskawszy paczki, bohaterowie wrócili do Otari. Przekazali smutne wieści Olorii oraz przesyłki ich adresatom, przy okazji terroryzując wszystkich wokół odciętą głową bazyliszka. | ||
| + | Od Klorte’go usłyszeli, że pola rolników nie były jedynymi celami podpalaczy. Ktoś w nocy próbował zapalić ogień w pobliżu spływu transportującego drewno do tartaku. | ||
| + | |||
| + | Po oddaniu wszystkich przesyłek, drużyna zaczaiła się w krzakach nieopodal spływu, idąc za przykładem Picklera. Udało im się złapać niedoszłego arsonistę w akcji. Był nim bugbear w towarzystwie dwóch hellhoundów. Tym razem walka poszukiwaczy przygód z płonącymi ogarami wyszła nieco lepiej. Chociaż momentami było blisko, a sama drużyna wyszła z całej sprawy z osmalonymi twarzami to udało im się zwyciężyć bez ofiar ani ciężko rannych. Klorte nie był do końca zadowolony, licząc że uda się złapać podpalacza żywcem. Niemniej jednak, w ramach zapłaty oddał im swój toporek, licząc że naszym bohaterom przyda się bardziej niż wisząc na jego ścianie. | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-03-16 ==== | ||
| + | === opis by CK === | ||
| + | |||
| + | O poranku ekipa spotkała Ezrena w karczmie, który bełkotał coś o mackach, dłuższą chwilę zajęło aby przekazać mu streszczenie ostatnich wydarzeń, ale finalnie wszyscy ruszyli w kierunku wzgórza kaflowego, aby znaleźć grzyby dla Magiloy, której dzień wcześniej oddali paczkę. | ||
| + | |||
| + | Wędrówka minęłaby bezproblemowo, | ||
| + | |||
| + | Wzgórze kaflowe bierze nazwę od ogromnych kamiennych płyt ułożonych na nim. Po przybyciu okazało się że grzybków w okolicy nie ma praktycznie żadnych... poza tymi które były zebrane w porzuconym koszyku, pozostawionym przy jednym z kafli, który okazał się być drzwiami. Wnętrze nie wyglądało zachęcająco, | ||
| + | |||
| + | Ich przypuszczenia tym bardziej się umocniły jak na wejściu natrafili na szkielety, a za nimi Ezren wprowadził swojego sterowanego zombie do kolejnego pomieszczenia, | ||
| + | |||
| + | Bez bezpośredniego zagrożenia, | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-03-23 ==== | ||
| + | === opis by Okti === | ||
| + | |||
| + | Po nocnym odpoczynku powietrze było pełne elektryczności i czaru. Okazało się, że wspominane przez Ezrena macki były prawdziwe i w momencie porwały go i jego namiot do innego wymiaru rzeczywistości. Reszta drużyny, po zobaczeniu że maga nie ma jak ratować powróciła do lochu. Wchodząc do ostatniego pokoju drużyny rozwala w pył 2 zombiaki oraz tajemniczy cień. Okazało się, że w środku znajdował się orkowski archeolog z Otari, zbyt straumatyzowany próbą przeżycia szybko uciekł. Po zlootowaniu sarkofagu drużyna znalazła dodatkowy pokój, do którego zresztą weszła. W środku ponownie rozpoczęłą sie walka, jednak nieumarli nie mieli żadnych szans. | ||
| + | |||
| + | Wracając do Otari z grzybami z lochu, Magiloy uradowana przygotowała dwa toniki z kapsaicyny w nagrodę. Na odchodne dowiedzieli się, że kurierka ma dla nich znowu robotę. Grupa posprzedawała graty, Norius ulepszył Scimitar, a Fumbus dowiedział się, że jego nowa figurka myszy to rzeczywiście wielkie pirytowe szczurzysko. | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-03-30 ==== | ||
| + | === opis by Rzeźnik === | ||
| + | |||
| + | Wesoła drużyna wróciła zwycięsko do miasta. Ponownie Kurierom Szefująca wezwała ich, jako że kuriera szukała, a co czterech muszkieterów, | ||
| + | |||
| + | Toteż dostali osioła, wóz, ładunek jaki i ruszyli scieżką na północny wschód do wysokich krzaków, co mur gęsty stanowiły. Byli zobaczyli krasnoluda w półpłycie, | ||
| + | |||
| + | ..Za mostem w osadzie drwali mistrza tęgiego poznali, co im opowiedział, | ||
| + | |||
| + | Za mostem znaleźli przejście w zarośniętych krzaczorach, | ||
| + | |||
| + | Przed nimi jeszcze ostatnia sala, niemnien w fontancie niziołek znalazł pudełko z aktem posiadania i sygnetem, że teraz Lordem tytułować go winni. Jak z tegovcało wyjdą, to i druga po plażowej drewnianej twierdzy murowana dodana będzie do posiadania ichnego. | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-04-13 ==== | ||
| + | === opis by CK === | ||
| + | |||
| + | Ostatni krasnolud siedział w twierdzy, bawiąc się swoimi kościami... Konkretnie szkieletami, | ||
| + | |||
| + | Po powrocie do Otari, w biurze kurierskim spotkali właścicielkę lokalnego przemysłu drewnego, ta podziękowała im za pomoc i zapewniła o tym że ma u nich dług wdzięczności. | ||
| + | |||
| + | ==== Downtime 7 dni ==== | ||
| + | |||
| + | Minął tydzień, Pickler wraz z lekką pomocą Fumbusa odremontowali chatę na plaży, a pozostali zarobili trochę grosza. Norius do tego posprzątał zameczek po krasnoludach i zamierza tam mieszkać. Po tym dostali wiadomość, | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-04-13 c.d. ==== | ||
| + | === opis by CK === | ||
| + | |||
| + | Vandy Banderdash, bibliotekarka i kapłanka Sarenrae, po krótkiej gadce o głupotach przeszła do sprawy o jaką jej chodziło. Kilka miesięcy temu, championka Thilda wraz z kompanami badała w okolicy miasteczka sprawę domniemanego kultu Lamashtu. Mieli nawet pewne sukcesy, o których informowała bibliotekę w listach, ale po tym jak namierzyli już prawdopodobną lokację kultystów, słuch o ekipie przepadł. Całość wydarzyła się kiedy Vandy była poza miastem i dopiero teraz natrafiła na zapiski tej wyprawy. | ||
| + | |||
| + | Chodzi o to aby bohaterowie odszukali tamtą drużynę, lub to co z nich zostało, odzyskali pewien artefakt który miał jeden z jej członków - dysk słoneczny, i oczywiście wrócili cało i zdrowo, może przy okazji niszcząc kultystów jeśli faktycznie jacyś jeszcze są. Drużyna przyjęła propozycję i następnego dnia ruszyli w drogę, kierując się niejasnymi notatkami jakie otrzymali. Szli na północny wschód, w stronę góry Kortos, aż na wyżynie napotkali grupę orków. | ||
| + | |||
| + | Orki ryknęły okrzykiem bojowym i ruszyły do walki. Nie była to trywialna potyczka z racji otwartego terenu, ale bohaterowie zwyciężyli. Już jak Norius miał zadać ostateczny cios, ostatniemu z wrogów, ten krzyknął prosząc o litość... | ||
| + | |||
| + | ==== Sesja z dnia 2026-05-11 ==== | ||
| + | === opis by CK === | ||
| + | |||
| + | Norius był litościwy tym razem i pozwolił orkowi zachować życie, nawet udzielił mu pierwszej pomocy. Bohaterowie wypytali go o co mogli, dowiedzieli się że jest jakiś mocarz, który zbiera armię w tym rejonie, i aby dołączyć trzeba przejść " | ||
| + | |||
| + | Chwilę po tym, na niebie otworzył się magiczny portal i wyrzucił Ezrena na łąkę, a wciągnął Lema. Ezren znowu bełkotał nieskładnie o tym co widział po drugiej stronie i zaczęli tak iść wszyscy w stronę klifu w oddali, bo tak wynikało z notatek Thildy. Ezren i Pi byli zbyt zagadani, ale Norius i Fumbus zauważyli że powietrze subtelnie faluje przed nimi, niestety ich uwagi zostały zignorowane przez towarzyszy. Kilka kroków dalej znaleźli się, ku swojemu ogromnemu przerażeniu, | ||
| + | |||
| + | Ściana klifu okazała się być znacznie wyższa niż początkowo się wydawała, Pickler w moment zidentyfikował zamaskowane drzwi za kurtyną z bluszczu. Były solidne i kamienne, a obok w ścianie był panel 5x5 kamiennych przycisków. To była ta próba pięciu bestii, zagadka logiczna, która została rozwiązana momentalnie i wrota zaczęły się otwierać... | ||
| + | |||
| + | ...i otwierać... i otwierać... i otwierać... Trwało to na tyle długo że Pickler postanowił podleczyć rany w miedzy czasie. Zobaczyli dość szeroki korytarz prowadzący w głąb skały, ledwo oświetlony garstką pochodni dalej w głębi. Złodziej od razu zaczął szukać pułapek, tym bardziej że zauważył przypalone ślady na ścianach, i znalazł dość śmiercionośny mechanizm na skrzyżowaniu korytarzy. Zabrał się do rozbrajania, | ||
| + | |||
| + | Norius od razu ruszył w odnogę prowadzącą do jakiegoś rodzaju klatek z zardzewiałym zamkiem. Jednym ciosem rozwalił blokadę i wszedł do środka, a wtedy rzuciła się na niego garść koboldów. Walka nie trwała długo, po czym Pi wrócił do demontażu pułapki. Po przeciwnej stronie skrzyżowania były drewniane drzwi, | ||
| + | |||
| + | To co zobaczyli za drzwiami przyprawiło ich o chęć ucieczki, cztery wielkie ogry podniosły się ze swoich leżanek i ruszyły do ataku, nie mieszcząc się w drzwiach. To starcie było poważniejsze i bohaterowie sięgnęli dość mocno do swojego arsenału aby wyjść z tego zwycięsko, na szczęście bez większych strat. Po tym zabarykadowali drzwi i poszli na spoczynek w pokoju ogrów, zostawiając jednak warty. | ||
sesjeck/klopotywotari.1772978856.txt.gz · ostatnio zmienione: przez ck
