Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


sesjeck:klopotywotari

Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

Poprzednia rewizja po obu stronachPoprzednia wersja
sesjeck:klopotywotari [2026/03/24 14:36] – opis sesji cksesjeck:klopotywotari [2026/04/01 17:03] (aktualna) – [Sesja z dnia 2026-03-23] rzeznik
Linia 186: Linia 186:
  
 Wracając do Otari z grzybami z lochu, Magiloy uradowana przygotowała dwa toniki z kapsaicyny w nagrodę. Na odchodne dowiedzieli się, że kurierka ma dla nich znowu robotę. Grupa posprzedawała graty, Norius ulepszył Scimitar, a Fumbus dowiedział się, że jego nowa figurka myszy to rzeczywiście wielkie pirytowe szczurzysko. Wracając do Otari z grzybami z lochu, Magiloy uradowana przygotowała dwa toniki z kapsaicyny w nagrodę. Na odchodne dowiedzieli się, że kurierka ma dla nich znowu robotę. Grupa posprzedawała graty, Norius ulepszył Scimitar, a Fumbus dowiedział się, że jego nowa figurka myszy to rzeczywiście wielkie pirytowe szczurzysko.
 +
 +==== Sesja z dnia 2026-03-30 ====
 +=== opis by Rzeźnik ===
 +
 +Wesoła drużyna wróciła zwycięsko do miasta. Ponownie Kurierom Szefująca wezwała ich, jako że kuriera szukała, a co czterech muszkieterów, to nie jedna sierota. Bard nasz radośnie przygrywawszy srebnym głosem wynegocjował po 7 złota na głowę, a przyznali, że bezeń by tak złotem nie sypała.
 +
 +Toteż dostali osioła, wóz, ładunek jaki i ruszyli scieżką na północny wschód do wysokich krzaków, co mur gęsty stanowiły. Byli zobaczyli krasnoluda w półpłycie, co ich o niebezpieczeństwa putał, a dziwił się co niemiara, gdy drużynowy wojownik o palących psach i innych demonach i kotowatych opowiadał, gdy ten mostu pilnował. Nizołek się tak skradał, we wszystek stron moch oddać udając, że nadganiać za wozem musiał. Szkoda, że okazji i ukratkiem życia ów krasnoluda nie pozbawił..
 +
 +..Za mostem w osadzie drwali mistrza tęgiego poznali, co im opowiedział, że kucharz mu zaginął i myślał, że ekipa nasza dzielna z odsieczą przybyła.. I namówił.. Osiołka koło balów drewna zostawili i zanim 3 poparzonych w namiocie wypytali, zasadzka się odbyła z krasnoludami i dziwnymi szczurami rudej barwy.. Zaraza.. Ciężka to walka, bo każden nie trafiał, a dopiro magija jakievwygrane przyniosła. Bohatetowije nasze dostali złoto za pomoc i przeszukując ów zabójców krawnoludzich, co by ich drwale nierozkradli, mape znaleźli i podejrzany sztylet, co mocą diabelską ogniem rani.
 +
 +Za mostem znaleźli przejście w zarośniętych krzaczorach, ale w skradaniu niziołek słabo przewodził, bo w zasadzkenna krasnoluda z lampartem wpadli, ale zuchy nasze i z niemi sobie poradzili. Weszli wtem do twierdzy bez dachu i nieudolnie męcząc się z gargulcem, co coś poderwać i gryźć nienpotrafił, poddał się końcem końców i powiedział, że te krasnoludy wynajęte do niszczenia interesów z drewnem wycinki, co w Otari najważnijszym jest zajęciem.
 +
 +Przed nimi jeszcze ostatnia sala, niemnien w fontancie niziołek znalazł pudełko z aktem posiadania i sygnetem, że teraz Lordem tytułować go winni. Jak z tegovcało wyjdą, to i druga po plażowej drewnianej twierdzy murowana dodana będzie do posiadania ichnego.
sesjeck/klopotywotari.txt · ostatnio zmienione: przez rzeznik