Na zmrożonej północy, klany wikingów żyją w relatywnej zgodzie z naturą, otoczone przez wrogich sąsiadów i legendy, które często okazują się mieć bardzo ludzką twarz. Zapoczątkowane via onesheet z podręcznika SW.
Kampania w formie West Marches, tzn każda sesja może mieć inny zestaw postaci/graczy, kolejne przygody są eksploracyjno-sandboxowe.
| koszt ruchu | AP |
|---|---|
| plains | 2 |
| coastal | 2 |
| aquatic | 4 |
| desert | 3 |
| forest | 3 |
| hills | 3 |
| jungle | 6 |
| mountain | 6 |
| swamp | 6 |
| snow or other difficult weather | *2 |
| road on hex (if moving in the same direction) | -1 |
| river on a hex (if crossing) | +2 |
opis CK
Przed świtem bohaterowie i inni mieszkańcy Trundheim zostają zbudzeni krzykiem na zewnątrz, i ogólnym poruszeniem. Okazało się że SvenSjurson, który stał na warcie tej nocy, jest ranny a do tego ściana domu jarla Steinara jest rozwalona. Sam jarl leży martwy w kałuży krwi, a Sven ma ogromną ranę na głowie, opowiada jak to został zaatakowany przez jakieś ogromne istoty, chciał walczyć ale dostał maczugą zanim zdążył dobyć broni, jeszcze zobaczył jak jarl zostaje zabity zanim stracił przytomność.
Bjorn i Thezzus niewiele myśląc ruszają za śladami, jeszcze za plecami słysząc, że Brunhilda (córka jarla) zniknęła. Podążali tropem przez pół dnia w zamieci śnieżnej, aż do podnóża północnych gór, gdzie ślad zaczął w końcu zanikać, a ich zaatakowała wataha wilków. Niemałym wysiłkiem dali radę spłoszyć zwierzęta i dotarli do skalistych ścian, nad którymi były jaskinie zamieszkane wedle legend przez trolle.
Dojrzeli nieznaczny dym unoszący się między rozpadlinami, więc zaczęli wspinaczkę, ale żaden nie był w tym ekspertem, dlatego zajęło to znaczną ilość czasu i wysiłku. Po tym musieli dobrze odpocząć, wspomnieli więc swoją przeszłość, Thezzus piękną dziewczynę, która uciekła z bogatszym, a Bjorn swoje bogactwa, które przepuścił na grach hazardowych. Wypoczęci, odszukali jaskinię.
Bjorn zakradł się do środka i usłyszał rozmowę „trolla” i Brunhildy, gdzie okazało się że za wszystkim stoi Thorkellson, jarl Aldaviku, położonego na wschód od Trudnheim, miał na celu poślubienie Brunhildy i przejęcie władzy w Trundheim. Rozmowa nie trwała długo, bo bohaterowie zabili porywacza, jednak zaraz za nimi od wejścia jaskini pojawił się właśnie jarl Thorkellson i jego przyboczny. Starcie nie trwało długo, jarl niemal poniósł śmierć z rąk Bjorna, ale Brunhilda zakazała mu go zabijać, czeka go sąd.
Wszyscy wrócili do Trundheim, ku radości mieszkańców.
Metagame, przygotowanie Trundheim i mapy okolicy. Uzgodnienie zasad hexcrawl'a wedle FlexTale Hexcrawl Toolkit.
opis by Rzeźnik
Dnia wczorajszego mieliśmy przygodę.. Zebraliśmy się na Thing'u na rynku w Trundheim, ponieważ miało odbyć się stracenie oszukańczego Jarl'a Thorkelsson'a.. Szanowna Brunhilda, córka naszego niegodnie zabitego Jarl'a, spytała się ogółu Wikingów na Thing'u, co zrobić z takim występkiem. Thezzus i Ganz przemawiali z serca, choć Szkoły Saldów nigdy nie widzieli, ale się starali.. Nasza Brunhilda przyjęła, aby w południe Thorkelsson tłum uraczył wyrokiem wykonania na nim Krwawego Orła.
Wtem, bramienny strażnik Sven, ten co ślady Trolli wcześniej wskazał, miał odprowadzić Thorkelsson'a do aresztu przez egzekucją.. ..jednak Thezzus'owi i Ganz'owi śmierdziało to starą rybą, toteż za nimi się udali, i po napomnieniu, że areszt nie tam, gdzie brama się znajduje i w lewo iść mieli, w biegu i tłumie uciekli naszym obserwatorom. Jednak wprawni są w tropienia zwyczajach, toteż szybko za bramą miasta znaleźli zdrajców.. którzy to przez grupę leśnych bandytów otoczeni, walczyli z nimi, jeden po drugim ich kładąc. Tak ostrzem, jako to strzałą i kamieniami, jakby sam Bóg Ullr im polować uczył, las ten grobem bandytów i zdrajców się stał.
Jednak naszym Ganz'owi i Thezzus'owi sam Mimir sprytu też nie poskąpił, toteż nie pozwolili, aby zbrodnia pod śniegiem wiosny czekała. Po śniegu zaciągnęli ów bandytów i zdrajców na środek rynku w Trundheim, co by całe miasto i każdy wolny wiking wszem wiedział, że kara na Thorkelsson'ie została wykonana, a nad miastem czuwa sam Forseti, bo sprawiedliwość spada na tych, co przeciw Brunhildzie i porządkom prawa występują.
W swej mądrości Brunhilda przyznała, że nasi dzielni wojowie bohaterami Trundheim'u są, ale czego w dowód wdzięczności zażądać mogli, to już sami wam opowiedzą innej nocy przy innym ogniu, niż nasz tutejszy.